Jak nauczyć dziecko ciszy? Te 3 zabawy na łonie natury w tym pomogą

18 lipca 2020

Obserwowanie przyrody wyrabia w nas uważność i zachęca do kontemplacji. Możemy wykorzystać je, aby oswajać nasze dzieci z ciszą – stanem niezbędnym do podjęcia modlitwy.

Aby słuchać, najpierw trzeba zamilknąć. Aby się modlić, trzeba trwać w milczeniu przed Bogiem. „Wprowadziłem ład i spokój do mojej duszy, jak niemowlę u swej matki” (Ps 131, 2). Wychowanie religijne zakłada, między innymi, nauczenie milczenia, umiejętności prawdziwego wyciszania się na poziomie całego ciała, a to wcale niełatwe, szczególnie kiedy się ma trzy, sześć lub dziesięć lat.

Wakacje często stanowią okazję do kontaktu z przyrodą, który pozwala nam zwolnić nieco tempo codziennego życia. Postarajmy się wykorzystać ten szczególny okres, aby pomóc naszym dzieciom odkryć i pokochać ciszę.

 

Zabawy na wyciszenie

Dziecko, które poprzez zabawę pozna wartość ciszy i doświadczy, co znaczy wyciszać się, zrozumie dużo lepiej, jak stawać w ciszy przed Bogiem. Z naszą pomocą odkryje, co sprzyja wyciszeniu, gdzie szukać ciszy i co pozwala przygotować się do modlitwy w pokoju serca.

Naturalnie wyciszenie przed modlitwą, przyjęcie postawy milczenia nie oznacza, że nie będziemy się odzywać przez całą modlitwę – jest w niej przecież miejsce na śpiew czy część odmawianą na głos. To jednak słowa, które nie przerywają tej wewnętrznej ciszy, a raczej sprzyjają postawie ubóstwa serca i gotowości słuchania. Oto kilka aktywności na łonie przyrody, dzięki którym dzieci odkryją świat ciszy:

1. Zabawy wyostrzające zmysł obserwacji

Wszelkie zabawy wyostrzające zmysł obserwacji i spostrzegawczość, a także zabawy w tropicieli, które uczą bezszelestnego i dyskretnego poruszania się.

2. Fotograficzne safari

Wcale nie musimy w tym celu jechać do Afryki! Dzieci mogą mieć wielką frajdę, dokumentując na zdjęciach napotkane ptaki czy inne zwierzęta. Radość i duma przy okazji relacjonowania przyrodniczych odkryć będą wprost proporcjonalne do wysiłku, jakiego wymagało ich dokonanie. Dziecko nauczy się milczeć, stać nieruchomo i uważnie obserwować

3. Wieczorne i nocne spacery

Większość dzieci raczej boi się nocy. To dlatego, że jej nie znają, że nie miały możliwości, by się oswoić z nocną atmosferą ciszy i tajemniczości.

Nocy o córko moja,
nocy o córko moja milcząca, (…)
Ty, która umiesz milczeć, (…)
Ty, która dłońmi swoimi rozsiewasz,
która zsyłasz na ziemię po raz pierwszy twój pokój,
zwiastuna pokoju wiecznego, pierwszy spoczynek, zapowiedź spoczynku wiecznego (…) Gdyż ty zapowiadasz, ty przedstawiasz, ty niemal każdego wieczoru już naprzód rozpoczynasz mój wielki Spokój światłości wiekuistej – pisał poeta Charles Péguy.

Noc przepełniona jest ciszą. Oczywiście, istnieją również dźwięki nocne, ale w przeciwieństwie do hałasu miejskiego, który zakłóca nocną ciszę, dźwięki przyrody ją potęgują i respektują. Z uwagi na to, że nocna cisza tak bardzo sprzyja modlitwie – mnisi, którzy zrywają się w środku nocy, by się modlić, dobrze o tym wiedzą – jest ona okazją do zawierzenia, ogołocenia się.

Kiedy spacerujemy w nocy po ciemku, bez hałasu, trzymając mocno za rękę mamę czy tatę, kiedy nasłuchujemy, czuwamy przy ogniu, patrzymy w gwiazdy – to jest to doskonały moment, aby odkryć i ukochać ciszę nocy. Od czasu do czasu możemy całą rodziną pomodlić się na zewnątrz, w nocy, podczas przechadzki czy czuwania pod gołym niebem.

Christine Ponsard

Bóg jest duchem, stąd też ci, którzy Go wielbią, winni to czynić w Duchu i prawdzie.

J 4,24

Polecamy

Ciekawostki o parafii

Poznaj obecne i historyczne fakty


Używamy plików cookies Ta witryna korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności i plików Cookies .
Korzystanie z niniejszej witryny internetowej bez zmiany ustawień jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików Cookies. Zrozumiałem i akceptuję.
79 0.18068885803223