Radość, która wybija się ponad fiolet. Co powinniśmy wiedzieć o Niedzieli Gaudete

14 grudnia 2025

W Adwencie jest taki moment, który – niczym pierwsze różowe światło na porannym niebie – przerywa ciszę oczekiwania i zapowiada coś nowego. Trzecia niedziela - nazywana Niedzielą Gaudete - wprowadza w liturgię ton radości, jednocześnie nie odbierając jej powagi. – „Gaudete” to wezwanie „Radujcie się!”. To pierwsze słowo antyfony, która otwiera liturgię tego dnia. Nie przypadkiem Kościół zaczyna właśnie tak: „z radością, która ma płynąć z bliskości Pana” – mówi liturgista, ks. dr Ryszard Kilanowicz.

Radość, która ma kolor

W trzecią niedzielę Adwentu radość ma swój wyraźny znak – kolor różowy. To – obok Niedzieli Laetare w Wielkim Poście – jedyne momenty w roku liturgicznym, gdy kapłani mogą założyć ornaty właśnie w tym odcieniu. – Różowy to blednący fiolet. Jak niebo o świcie – jeszcze nie pełnia światła, ale już jego zapowiedź, jeszcze nie dzień, ale już nie noc – mówi ks. dr Ryszard Kilanowicz.

Choć, jak żartuje, sam „nie przepada za różowym”, uważa, że każda parafia powinna mieć choć jeden taki ornat. – To konkretny znak. Czytelny, teologiczny i piękny. W liturgii nic nie jest przypadkowe – także barwy. One mają nas prowadzić – wyjaśnia liturgista.

Różowy nie rozprasza, lecz przypomina, że radość należy do Adwentu tak samo jak refleksja i wyciszenie.

Gaudete jako przystanek na adwentowej drodze

Adwentowi często przypisuje się jedynie znaczenie przygotowań do Bożego Narodzenia. Tymczasem, jak wskazuje ks. dr Kilanowicz, ma on głębszy wymiar. – Adwent ma dwie odsłony. Tę coroczną, przed świętami i tę eschatologiczną, kiedy wspominamy o ostatecznym przyjściu Chrystusa. Obie prowadzą człowieka do dobra i uporządkowania serca – tłumaczy.

W tej perspektywie Niedziela Gaudete staje się krótkim oddechem. – To przedsmak radości. Moment, który sygnalizuje, że jesteśmy już blisko. Połowa Adwentu za nami – wskazuje liturgista.

Dźwięk radości

Liturgia trzeciej niedzieli Adwentu wybrzmiewa szczególną radością. – Zapłonie trzecia świeca adwentowa, zwykle różowa. Sam tekst Mszy Świętej mówi o radości. Kolekta prowadzi nas do przygotowania serca na radosne przeżycie tajemnicy odkupienia – wyjaśnia ks. dr Ryszard Kilanowicz.

Zwraca uwagę, że w czytaniu z Księgi Izajasza, które wybrzmiewa przy tej okazji, także pojawia się obraz przemiany. – To słowo o radości z przyjścia Pana. O rzeczywistości, która może zostać diametralnie odmieniona. Przestrzenie martwe i bez życia, dotknięte słabością, mogą ożyć i nabrać sił. Zaproszenie Boga w te obszary naszego życia sprawia, że to, co obumarło, staje się mocną stroną człowieka – podkreśla liturgista.

Dopełnia to Ewangelia. – W perykopie św. Mateusza doświadczenie Jana Chrzciciela potwierdza proroctwa, które wypełniają się w osobie Jezusa. Naszym zadaniem jest przyjąć tę prawdę. Boże objawienie nie tylko słyszymy – mamy nim żyć i je głosić – dodaje.

Róż, który staje się znakiem

Zmiana koloru ornatu natychmiast przyciąga uwagę wiernych. Jedni reagują ciekawością, inni zdziwieniem, jeszcze inni pytają o symbolikę. Zdaniem ks. dr. Ryszarda Kilanowicza to naturalne. – Różowy ma nie tyle zaskakiwać, co przypominać o radości wpisanej w ten dzień – mówi.

Znaczenie ma również dobór odcienia. – Kolor powinien współgrać z przestrzenią świątyni. Liturgia jest harmonią, a barwy są jej integralną częścią – zaznacza.

Jak przeżyć tę niedzielę?

Duchowe przeżycie Niedzieli Gaudete rozpoczyna się od wewnętrznego uporządkowania. – Trudno o radość, jeśli ciąży grzech albo niewyjaśniona sytuacja z drugim człowiekiem – przypomina liturgista, zachęcając, by wcześniej skorzystać z sakramentu pokuty.

Drugim krokiem jest otwarcie oczu na codzienne dobro. – Zbyt często nie dostrzegamy małych rzeczy, które mogą być pierwszą iskrą światła. Niedziela Gaudete uczy wdzięczności za małe dobro, które potrafi podtrzymywać człowieka nawet wtedy, gdy wiele mu ciąży – mówi.

Właśnie te drobne gesty, jak podkreśla ks. dr Ryszard Kilanowicz, wpisują się w sens Adwentu, który ma być refleksją nad własnym życiem – czasem usposabiania się do dobra przez wyzwania i postanowienia, które podejmujemy. W takim świetle radość Gaudete staje się prawdziwa, bo rodzi się z obecności Boga. Liturgista przypomina, że „wszelkie niedogodności, trudności, słabości, tęsknoty i braki tylko w Bogu mogą zostać zaspokojone, bo wszystkie nasze próby bez Boga to protezy, które nie dają pełni szczęścia”.

za niedziela.pl

To jest moje przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem

J 15,13

Polecamy

Ciekawostki o parafii

Poznaj obecne i historyczne fakty


Używamy plików cookies Ta witryna korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności i plików Cookies .
Korzystanie z niniejszej witryny internetowej bez zmiany ustawień jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików Cookies. Zrozumiałem i akceptuję.
88 0.05777382850647