Wyrok na Miłość – śladami męki Chrystusa

3 kwietnia 2026

Wielki Piątek to w Kościele czas ciszy i żałoby, upamiętniający moment, w którym świat odrzucił swojego Zbawiciela. Choć dramatyczne pytanie o sens tak okrutnego cierpienia pozostaje tajemnicą wiary, to właśnie w tej dobrowolnej ofierze Chrystusa chrześcijanie odnajdują fundament swojego odkupienia.

Wielki Piątek to w liturgii Kościoła czas szczególny – dzień głębokiego smutku, żałoby i ciszy. To właśnie dziś w sposób drastyczny spełniają się słowa ewangelisty Jana o Słowie, które „przyszło do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli”. Jeszcze niedawno ulice Jerozolimy rozbrzmiewały tryumfalnym „Hosanna!”, lecz w godzinie próby te same głosy krzyczą z nienawiścią: „Precz!” i „Na krzyż z Nim!”. Stajemy przed pytaniem, na które po ludzku trudno znaleźć odpowiedź: czy Jezus musiał tak cierpieć? Czy Bóg nie mógł zbawić świata w mniej okrutny sposób? Choć tajemnica ta pozostaje nieprzenikniona, faktem jest, że Chrystus oddał życie za zbawienie każdego człowieka, a pamięć o tej ofierze stanowi istotę dzisiejszego dnia. 

Agonia Zbawiciela bierze swój początek w mroku nocy, podczas aresztowania w ogrodzie Getsemani, skąd wąskimi uliczkami poprowadzono Go do serca miasta. Po pierwszym przesłuchaniu przed Kajfaszem i Sanhedrynem Jezus trafił do więzienia, by o świcie ponownie stanąć przed obliczem Wysokiej Rady. Powtórne zgromadzenie o szóstej rano było koniecznością prawną – żydowskie prawo nie uznawało bowiem wyroków wydanych nocą. Ponieważ jednak Żydzi nie mieli uprawnień do wykonywania kary śmierci, sprawa musiała trafić przed oblicze rzymskiego namiestnika.

W tym czasie rolę tę pełnił Poncjusz Piłat, rezydujący na co dzień w Cezarei Palestyńskiej. Do Jerozolimy przybywał on jedynie okazjonalnie, zatrzymując się w twierdzy Antonia wraz z silnym garnizonem wojskowym mającym tłumić ewentualne bunty. To właśnie tam, do pretorium, przyprowadzono Jezusa. Co ciekawe, tradycja głosi, że Jezus wstępował tam po schodach, które w 326 roku św. Helena sprowadziła do Rzymu. Dziś owe „Święte Schody” (Scala Santa) znajdują się w pobliżu Bazyliki św. Jana na Lateranie, a wierni pokonują te 28 stopni na klęczkach, łącząc się z cierpieniem Mistrza.

Piłat, nie chcąc brać na siebie ciężaru tej decyzji, próbował różnych uników – odesłał Jezusa do Heroda, a następnie wydał wyrok biczowania. Podczas gdy prawo żydowskie ograniczało liczbę uderzeń do trzydziestu dziewięciu, biczowanie rzymskie nie znało żadnych granic okrucieństwa. Ostatecznie namiestnik uległ naciskom tłumu i wydał Jezusa na ukrzyżowanie. W miejscu, gdzie według tradycji zapadł ten wyrok, wznosi się dziś bazylika Lithostrotos.

Skrajnie wyczerpany walką w Getsemani i torturami, Jezus włożył na swe ramiona krzyż. Choć dystans na Golgotę wynosił zaledwie około kilometra, dla umęczonego Ciała był to dystans ponad siły. Współczesna Droga Krzyżowa w Jerozolimie nie biegnie dokładnie tymi samymi ścieżkami, co przed wiekami – miasto było wielokrotnie burzone, a poziom ulic podniósł się o kilka metrów. Obecna trasa jest jedynie przypuszczalnym odtworzeniem ostatniej drogi Chrystusa. 

Cel tej wędrówki, Golgota (w języku aramejskim oznaczająca „Miejsce Czaszki”), był nagim pagórkiem w północno-zachodniej części miasta. Dziś to miejsce, znane również jako Kalwaria, stanowi część Bazyliki Grobu Pańskiego. Jezus został przybity do krzyża około południa, a Jego agonia trwała trzy godziny – do naszej piętnastej. Około godziny siedemnastej odbył się pochówek w grobie, który znajdował się zaledwie 50 metrów od miejsca ukrzyżowania, dopełniając tym samym ziemskiego etapu męki Pańskiej.

za deon.pl

Wcale nie trzeba wielu słów, aby się dobrze modlić. Wiarą wierzymy, że tam, w św. Tabernakulum, obecny jest dobry Bóg; jemu otwierajmy serce; że nas dopuszcza do siebie, z tego się radujmy; oto najlepszy sposób modlitwy

św. Jan Maria Vianney

Polecamy

Ciekawostki o parafii

Poznaj obecne i historyczne fakty


Używamy plików cookies Ta witryna korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności i plików Cookies .
Korzystanie z niniejszej witryny internetowej bez zmiany ustawień jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików Cookies. Zrozumiałem i akceptuję.
90 0.03319787979126