Dziewięć porad, jak pomóc dziecku przyjaźnić się z Bogiem i zatrzymać je w Kościele

8 lipca 2023

Trzeba rozmawiać z własnym dzieckiem o Bogu, ale jeszcze więcej trzeba rozmawiać z Bogiem o dziecku. Niech patrząc na nas widzi, że wiara to prawdziwa „love story”.

„Nie pójdę do kościoła”, „Zamieszkam z dziewczyną”, „Wasze poglądy to jakieś średniowiecze”… Dorastające dziecko nie zawsze chce myśleć i postępować tak, jak jego wierzący rodzice. Co wtedy robić?

Zastanawiali się nad tym uczestnicy spotkania „Wierzący nastolatek – gatunek zagrożony”, zorganizowanego przez szkołę Żagle w Warszawie: Alvaro de Vicente, Anna Wardak, Piotr Czublun, ks. Rafał Główczyński („Ksiądz z Osiedla”) i ks. Adam Sołomiewicz.

1 MÓDL SIĘ O ŁASKĘ WIARY

Wiara jest łaską. Możemy, a nawet powinniśmy modlić się o ten dar. Trzeba rozmawiać z dziećmi o Bogu – ale jeszcze więcej powinniśmy rozmawiać z Nim o naszych dzieciach.

2 CZY TWOJA WIARA TO „LOVE STORY”?

Czy twój związek z Jezusem to historia miłosna? Czy twoje dziecko widzi w tobie radość z tego, że jesteś dzieckiem Boga? Czy wiara jest rdzeniem twojego życia? Czy np. traktujesz mszę świętą jako kolejny obowiązek, czy jako okazję do spotkania z żywym, wszechmocnym i kochającym Bogiem? 

Czy przykazania i nauczanie Kościoła to dla ciebie ciężar, czy cenna pomoc? Czy to, w co wierzysz, ma realne konsekwencje w twoim życiu, np. pomagasz innym, z ufnością przyjmujesz życiowe przeciwności?

Dzieci (zwłaszcza te starsze) niekoniecznie postępują zgodnie z tym, co im mówimy, natomiast często nas naśladują. Nie potrzebują przekazu: „Chodź do Kościoła katolickiego, bo tu jest łatwo”, tylko „Chodź do Kościoła, bo tu znajdziesz miłość”.

3 BĄDŹ PRZYJACIELEM

Św. Josemaria Escriva mówił, że dla dzieci najlepszymi przyjaciółmi powinni być ich rodzice. Kiedy młody człowiek wie, że jest kochany i akceptowany, i że rodzice dobrze mu życzą, jest większa szansa, że będzie chciał z nami rozmawiać także o tym, co najważniejsze. Bez przyjaźni nie ma porozumienia.

4 ROZMAWIAJ

Rodzice są pierwszymi i najważniejszymi nauczycielami swoich dzieci – także nauczycielami wiary. Trzeba jednak uważać, żeby rozmowa o Bogu nie była kazaniem, tylko raczej – jak mówił św. Franciszek – trzeba żyć tak, żeby całe nasze życie było kazaniem.

To naturalne, że chcielibyśmy ustrzec dzieci przed błędami, które sami popełniliśmy. Ale czasem trzeba się ugryźć w język, żeby nie popadać w moralizatorstwo.

Rozmowy z dzieckiem – także rozmowy o Bogu – trzeba zacząć już w pierwszych latach jego życia. Warto myśleć naprzód i wcześniej omówić różne tematy niż „gasić pożary” w wieku nastoletnim.

5 SŁUCHAJ

Znajdź czas na wysłuchanie tego, co mówi twoje dziecko. Jeśli akurat jesteś zajęty, zaproponuj, że porozmawiacie o tym później (powiedz dokładnie, kiedy). Od początku traktuj z szacunkiem jego pytania, wątpliwości, problemy. Nie bagatelizuj, nie wyśmiewaj, nie oburzaj się.

6 CZY NA PEWNO WIESZ?

Wątpliwości w wierze to coś naturalnego. Dzieci także je mają. Nastolatki niekiedy z zapałem zadają trudne pytania i podważają prawdy wiary i moralności. Nawet jeśli zachowują się w sposób prowokacyjny albo złośliwy, mają prawo dowiedzieć się od nas, jaka jest prawda. Żeby wyjaśnić prawdy wiary i moralności, trzeba je najpierw samemu dobrze zrozumieć.

7 ŚRODOWISKO

Dla małego dziecka rodzice są całym światem, ale wraz z upływem lat rośnie znaczenie rówieśników. Nastolatek ma wielką potrzebę akceptacji grupy, ale też potrafi zrobić wspaniałe rzeczy, pociągnięty przykładem kolegów.

Warto więc zadbać o środowisko wiary, np. katolicką wspólnotę, szkołę, dobre harcerstwo, zaprzyjaźnione wierzące rodziny. W twojej okolicy nie ma żadnej wspólnoty dla dzieci? Może założysz ją w swojej parafii?

8 MENTOR

Dobrze by było, żeby dziecko miało oprócz rodziców jeszcze innego dorosłego, który również będzie dla niego przewodnikiem w wierze i inspiracją. Czasem słucha ono takiej osoby znacznie chętnie niż mamy czy taty. Może to być np. mądry wujek czy ciocia, znajomy ksiądz, nauczyciel.

9 A CO, JEŚLI DZIECKO ODCHODZI OD BOGA?

Wtedy szczególnie: patrz punkt pierwszy, czyli modlitwa! Św. Monika modliła się o nawrócenie św. Augustyna przez 17 lat. Nam może będzie dane prosić o to krócej? Niesłychanie ważne jest też wtedy podtrzymywanie przyjaźni z dzieckiem.

Przykład z życia wzięty: Co zrobić, gdy młody człowiek odmawia chodzenia do kościoła albo nie chce przyjąć bierzmowania? Nic na siłę! Można zaciągnąć kogoś do kościoła, ale przecież nie można go zmusić do modlitwy.

Żeby mieć relację z Bogiem, człowiek musi Mu powiedzieć „tak”. Warto jednak zachęcać zbuntowane dziecko, żeby poszło z nami do kościoła, np. dlatego, że taki jest rodzinny zwyczaj.

za aleteia.pl

 

Modlitwa jest najlepszą bronią, jaką posiadamy. Jest ona kluczem, który otwiera Serce Boga. Powinieneś mówić do Pana Jezusa również sercem, a nie tylko wargami. Co więcej, w pewnych przypadkach powinieneś mówić do Niego tylko sercem

św. Ojciec Pio

Polecamy

Ciekawostki o parafii

Poznaj obecne i historyczne fakty


Używamy plików cookies Ta witryna korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności i plików Cookies .
Korzystanie z niniejszej witryny internetowej bez zmiany ustawień jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików Cookies. Zrozumiałem i akceptuję.
78 0.058781147003174